Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Cosmopolitan
Nr: 6
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
Moi papierowi kochankowie"...
E.S.: Bardzo żałuję, że są papierowi, ponieważ będzie to książka o mężczyznach, których kochałam za ich intelekt, wielkość i artyzm. Wśród nich są Leonardo da Vinci, Witkacy, Wilde, Brodski, Warhole, Bunuel, Mozart, Truman Capote. Większość z nich to ekscentrycy, dziwacy albo homoseksualiści, bez których świat byłby nie do zniesienia!
COSMO: I żadnej kobiety?
E.S.: W tej książce nie, ale przecież moja poezja jest pełna wizerunków różnych kobiet! Począwszy od Świętej Nieznajomej z dworca we Wrocławiu, poprzez Rachelę wygnaną na koniec świata, nieletnią Giocondę, dziewczynkę z zapałkami, uroczą wiedźmę, jurną klacz, Baudelaire'owską femme fatale, cuchnącą padliną, aż po wściekłe
Moi papierowi kochankowie"...<br>E.S.: Bardzo żałuję, że są papierowi, ponieważ będzie to książka o mężczyznach, których kochałam za ich intelekt, wielkość i artyzm. Wśród nich są Leonardo da Vinci, Witkacy, Wilde, Brodski, Warhole, Bunuel, Mozart, Truman Capote. Większość z nich to ekscentrycy, dziwacy albo homoseksualiści, bez których świat byłby nie do zniesienia!<br>COSMO: I żadnej kobiety?<br>E.S.: W tej książce nie, ale przecież moja poezja jest pełna wizerunków różnych kobiet! Począwszy od Świętej Nieznajomej z dworca we Wrocławiu, poprzez Rachelę wygnaną na koniec świata, nieletnią Giocondę, dziewczynkę z zapałkami, uroczą wiedźmę, jurną klacz, Baudelaire'owską femme fatale, cuchnącą padliną, aż po wściekłe
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego