Typ tekstu: Książka
Autor: Teplicki Zbigniew
Tytuł: Wielcy Indianie Ameryki Północnej
Rok: 1994
rzeki, aby łowić ryby, które suszyli jako zapasy na zimę. We wrześniu powracali do wiosek, żeby zebrać plony i celebrować wielki festyn taneczny. Jesienią zajmowali się polowaniem, zbierali w lasach dzikie owoce, orzechy itp.
Uczeni szacują, że przed pojawieniem się w Ameryce białych przybyszów najgęściej zasiedlone były wschodnie tereny Algonkinów - około dziewięćdziesięciu osób na kilometr kwadratowy - podczas gdy na zachodnich krańcach, w rejonie Appalachów, zaludnienie było wyraźnie mniejsze. Pierwsze kontakty z Algonkinami nawiązali rybacy, łowcy niewolników i handlarze, którzy w zamian za cenione wysoko w Europie futra zwierząt zaopatrywali tubylców w noże, gwoździe, miedziane kociołki, jak też w whisky. Oni także
rzeki, aby łowić ryby, które suszyli jako zapasy na zimę. We wrześniu powracali do wiosek, żeby zebrać plony i celebrować wielki festyn taneczny. Jesienią zajmowali się polowaniem, zbierali w lasach dzikie owoce, orzechy itp.<br>Uczeni szacują, że przed pojawieniem się w Ameryce białych przybyszów najgęściej zasiedlone były wschodnie tereny Algonkinów - około dziewięćdziesięciu osób na kilometr kwadratowy - podczas gdy na zachodnich krańcach, w rejonie Appalachów, zaludnienie było wyraźnie mniejsze. Pierwsze kontakty z Algonkinami nawiązali rybacy, łowcy niewolników i handlarze, którzy w zamian za cenione wysoko w Europie futra zwierząt zaopatrywali tubylców w noże, gwoździe, miedziane kociołki, jak też w whisky. Oni także
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego