Typ tekstu: Książka
Autor: Grochowiak Stanisław
Tytuł: Seans
Rok: 1997
jest Magdą, i pyta tylko ot tak, z babskiej ciekawości.
- Piliśmy wódkę, pokazała mi swój dom, opowiedziała trochę o dzieciństwie, trochę o Ameryce - wszystko.
Ewie średnio się podoba, że dziewczyna ledwie pochowała matkę, już sprowadza sobie chłopa na noc i z nim pije, no ale sama, podłamana, w pustym domu - ostatecznie można to zrozumieć; rodzinną kłótnię rozumie doskonale, bo z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu. Ma tu na myśli własną, rozgałęzioną radomską familię, z którą niekiedy spotyka się przy okazji wesel, chrzcin, komunii i właśnie pogrzebów, więc wie, że wtedy po wódce często gęsto odżywają zadawnione spory; na tym
jest Magdą, i pyta tylko ot tak, z babskiej ciekawości.<br>- Piliśmy wódkę, pokazała mi swój dom, opowiedziała trochę o dzieciństwie, trochę o Ameryce - wszystko.<br>Ewie średnio się podoba, że dziewczyna ledwie pochowała matkę, już sprowadza sobie chłopa na noc i z nim pije, no ale sama, podłamana, w pustym domu - ostatecznie można to zrozumieć; rodzinną kłótnię rozumie doskonale, bo z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu. Ma tu na myśli własną, rozgałęzioną radomską familię, z którą niekiedy spotyka się przy okazji wesel, chrzcin, komunii i właśnie pogrzebów, więc wie, że wtedy po wódce często gęsto odżywają zadawnione spory; na tym
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego