Typ tekstu: Rozmowa bezpośrednia
Tytuł: rozmowa z Ewą
Rok powstania: 2003
burżuj jakiś.
Chyba, chyba...z wybrzeża on zresztą...po .

Ale miałaś ważyć poniżej albo pięćdziesiąt dwa. A nie...wykręcasz się po prostu.
kręci mi się w głowie, a poza tym to mi coś lata przed oczami. Pani robiła mi badania prawdopodobnie.
Myślałem, że chodzi o to, że hodują tam latające owady.
Tam tylko hodują folię.
Jak to?
To jest firma, która produkuje folię.
No cóż, nie wiedziałem, że do tego potrzebni są prawnicy.
Przecież mają klientów, którzy się z nimi procesują.
Wszyscy się teraz procesują. Nie...rzuciło się w oczy... ogłaszam konkurs.
Ostatnio byłam na pogrzebie.
Słuchaj, a nie myślałaś o
burżuj jakiś. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; Chyba, chyba...z wybrzeża on zresztą...po &lt;gap&gt; . &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt; &lt;gap&gt; &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; Ale miałaś ważyć poniżej albo pięćdziesiąt dwa. A nie...wykręcasz się po prostu. &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt; &lt;gap&gt; kręci mi się w głowie, a poza tym to mi coś lata przed oczami. Pani &lt;gap&gt; robiła mi badania &lt;gap&gt; prawdopodobnie.&lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; Myślałem, że chodzi o to, że hodują tam latające owady. &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt; Tam tylko hodują folię. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; Jak to? &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt; To jest firma, która produkuje folię. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; No cóż, nie wiedziałem, że do tego potrzebni są prawnicy. &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt; Przecież mają klientów, którzy się z nimi procesują. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; &lt;vocal desc="Ee"&gt;Wszyscy się teraz procesują. Nie...rzuciło się w oczy... &lt;vocal desc="laugh"&gt; ogłaszam konkurs. &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt; Ostatnio byłam na pogrzebie. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt; Słuchaj, a nie myślałaś o
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego