Typ tekstu: Książka
Autor: Wolanowski Lucjan
Tytuł: Upał i gorączka
Rok: 1996
czego dyplomaci starali się nie mówić: "To jest brytyjskie terytorium, tu się sądzi według brytyjskiego prawa..."
Nawiasem mówiąc był to rzadki przypadek, kiedy oskarżeni radowali się, że zawiódł strategiczny manewr obrony, gdyż przed chińskim sądem dostaliby znacznie cięższą karę niż ta, która orzeczona została w imieniu królowej.
Może to brzmieć paradoksalnie, ale dopiero za trzecim pobytem w Hongkongu udało mi się trafić do "Miasta za murami". Ten przeklęty czworobok skryty jest już nie za murami, ale jakby za zasiekami z tysięcy małych kiosków, straganów, ulicznych garkuchni. Trzeba wiedzieć, który wąski przesmyk to w istocie zaułek wiodący nie na podwórko, ale na
czego dyplomaci starali się nie mówić: "To jest brytyjskie terytorium, tu się sądzi według brytyjskiego prawa..."<br> Nawiasem mówiąc był to rzadki przypadek, kiedy oskarżeni radowali się, że zawiódł strategiczny manewr obrony, gdyż przed chińskim sądem dostaliby znacznie cięższą karę niż ta, która orzeczona została w imieniu królowej.<br> Może to brzmieć paradoksalnie, ale dopiero za trzecim pobytem w Hongkongu udało mi się trafić do "Miasta za murami". Ten przeklęty czworobok skryty jest już nie za murami, ale jakby za zasiekami z tysięcy małych kiosków, straganów, ulicznych garkuchni. Trzeba wiedzieć, który wąski przesmyk to w istocie zaułek wiodący nie na podwórko, ale na
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego