Typ tekstu: Książka
Autor: Kolińska Krystyna
Tytuł: Orzeszkowa, złote ptaki i terroryści
Rok: 1996
policyjny dzielnicy Powązki. Tam został rozpoznany i podał prawdziwe imię i nazwisko.

- Wielka to zdobycz, panowie! Przeszło pięć lat nie można było go upolować - cieszył się, powiadomiony natychmiast, generał Kutaisow, klepiąc z uznaniem po ramieniu naczelnika z Zarządu Żandarmerii i funkcjonariuszy Departamentu Policji. - Ładna robota!

Nagroda musi być odpowiednio duża - przemyśliwał Wald. - Pójdę i zażądam 100 rubli dla mnie, 50 dla Sofy i 25 dla Butlefa. Co prawda nie natrudził się on tak jak my, nie brał udziału w pogoni, ale powiedział o tym znaczku kupionym u niego i wskazał skrzynkę pocztową, do której ów awanturnik wrzucił gruby list; więc i
policyjny dzielnicy Powązki. Tam został rozpoznany i podał prawdziwe imię i nazwisko.<br><br>- Wielka to zdobycz, panowie! Przeszło pięć lat nie można było go upolować - cieszył się, powiadomiony natychmiast, generał Kutaisow, klepiąc z uznaniem po ramieniu naczelnika z Zarządu Żandarmerii i funkcjonariuszy Departamentu Policji. - Ładna robota!<br><br>Nagroda musi być odpowiednio duża - przemyśliwał Wald. - Pójdę i zażądam 100 rubli dla mnie, 50 dla Sofy i 25 dla Butlefa. Co prawda nie natrudził się on tak jak my, nie brał udziału w pogoni, ale powiedział o tym znaczku kupionym u niego i wskazał skrzynkę pocztową, do której ów awanturnik wrzucił gruby list; więc i
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego