Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Wprost
Nr: 03.12 (11)
Miejsce wydania: Poznań
Rok: 2000
Moje obliczenia są dość pesymistyczne. Ukazują najgorszą z możliwych wersję zdarzeń: oceany znikną w ciągu miliarda lat". Problemy na Ziemi zaczną się dużo wcześniej - za 500 mln lat. Nasza planeta stanie się mniej przyjazna życiu. Gwiazdy opuszczają ciąg główny, gdy przestają spalać wodór. Starzejąc się, przekształcają się w czerwone olbrzymy: rozszerzają się, choć ich atmosfera rzednie. Słońce przekroczy wówczas orbitę Merkurego (oczywiście, ten przestanie istnieć). Wenus stanie się wypaloną kulą skalną. Również Ziemia nie zostanie oszczędzona, choć znajdzie się poza bezpośrednim zasięgiem ognistych szponów Słońca. Z atmosfery zniknie większość dwutlenku węgla, który dziś przyczynia się do ocieplania klimatu na Ziemi, ale jest
Moje obliczenia są dość pesymistyczne. Ukazują najgorszą z możliwych wersję zdarzeń: oceany znikną w ciągu miliarda lat". Problemy na Ziemi zaczną się dużo wcześniej - za 500 mln lat. Nasza planeta stanie się mniej przyjazna życiu. Gwiazdy opuszczają ciąg główny, gdy przestają spalać wodór. Starzejąc się, przekształcają się w czerwone olbrzymy: rozszerzają się, choć ich atmosfera rzednie. Słońce przekroczy wówczas orbitę Merkurego (oczywiście, ten przestanie istnieć). Wenus stanie się wypaloną kulą skalną. Również Ziemia nie zostanie oszczędzona, choć znajdzie się poza bezpośrednim zasięgiem ognistych szponów Słońca. Z atmosfery zniknie większość dwutlenku węgla, który dziś przyczynia się do ocieplania klimatu na Ziemi, ale jest
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego