Typ tekstu: Książka
Tytuł: Wyjść z matni
Rok: 1994
głębokich przeżyć i wzruszających wspomnień. Ale również dlatego, że tam, gdzie jest choćby kilka trochę bardziej trzeźwych osób, wzrasta siła przyciągania klubu, tworzy się mocne środowisko, dzięki czemu nowi ludzie zaczynają trzeźwieć.
Uruchamia się łańcuszek: mnie pomogli, ja pomogę następnym, oni trochę okrzepną i z kolei ktoś "załapie się" na trzeźwienie dzięki nim. Wizja lepszego życia
Monika: Musimy chyba wrócić do momentu, kiedy alkoholik jeszcze nie wierzy w możliwość uzyskania pomocy. Mówiliście, że jego nieufność oraz poczucie beznadziejności i osamotnienia streszcza się w przeświadczeniu: "Nic i nikt nie może mi pomóc".
Włodek: Zobacz, Monika, jak może się pojawić pierwszy przebłysk nadziei
głębokich przeżyć i wzruszających wspomnień. Ale również dlatego, że tam, gdzie jest choćby kilka trochę bardziej trzeźwych osób, wzrasta siła przyciągania klubu, tworzy się mocne środowisko, dzięki czemu nowi ludzie zaczynają trzeźwieć.<br>Uruchamia się łańcuszek: mnie pomogli, ja pomogę następnym, oni trochę okrzepną i z kolei ktoś "załapie się" na trzeźwienie dzięki nim.&lt;/&gt; Wizja lepszego życia<br>&lt;who1&gt;Monika: Musimy chyba wrócić do momentu, kiedy alkoholik jeszcze nie wierzy w możliwość uzyskania pomocy. Mówiliście, że jego nieufność oraz poczucie beznadziejności i osamotnienia streszcza się w przeświadczeniu: "Nic i nikt nie może mi pomóc".&lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt;Włodek: Zobacz, Monika, jak może się pojawić pierwszy przebłysk nadziei
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego