Typ tekstu: Książka
Autor: Mac Jerzy Sławomir
Tytuł: Tajemnica Amwaya
Rok: 1998
doprowadzano do euforii, a potem powiedziano im, żeby wyszli i znaleźli tak wielu rekrutów, ilu tylko można. Istniała potężna doktryna nie akceptująca telewizji, gazet i innych "negatywnych" wpływów; był surowy kod ubierania się, rady na temat wychowania dzieci i odnoszenia się do bliskich osób; wreszcie - istniał strach, że rezygnacja oznacza utratę nadziei na szczęśliwą przyszłość. Ten człowiek prosił o radę, jak z tym zerwać. Baldwin zapytał go, jaki to kult. "To nie jest kult. To nie jest sekta. To nie jest religia. To coś nazywa się Amway".
"To coś" spowodowało nawet strach przed - nieznaną dotąd w Ameryce instytucją "nieznanych sprawców". Ucierpiał
doprowadzano do euforii, a potem powiedziano im, żeby wyszli i znaleźli tak wielu rekrutów, ilu tylko można. Istniała potężna doktryna nie akceptująca telewizji, gazet i innych "negatywnych" wpływów; był surowy kod ubierania się, rady na temat wychowania dzieci i odnoszenia się do bliskich osób; wreszcie - istniał strach, że rezygnacja oznacza utratę nadziei na szczęśliwą przyszłość. Ten człowiek prosił o radę, jak z tym zerwać. Baldwin zapytał go, jaki to kult. &lt;q&gt;&lt;transl&gt;"To nie jest kult. To nie jest sekta. To nie jest religia. To coś nazywa się Amway"&lt;/&gt;&lt;/&gt;.<br>"To coś" spowodowało nawet strach przed - nieznaną dotąd w Ameryce instytucją "nieznanych sprawców". Ucierpiał
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego