Typ tekstu: Książka
Autor: Grochowiak Stanisław
Tytuł: Seans
Rok: 1997
blokiem przy ulicy Dembowskiego, i o dobry dzień dla mojego chłopczyka i jego dzielnej mamy. Niech uśmiecha się do Was codzienność, z której - choć wycofałem się - przecież wiesz, sercem i myślą daleko nie odszedłem. Ewo, zacząłem dziś w nocy pisać o Tobie pod Twoją nieobecność, a to nie wydaje się w porządku, tym bardziej że z każdym napisanym zdaniem coraz bardziej pragnę Ciebie przy mnie - w naszym mieszkaniu, w naszych kolejnych samochodach, w kawiarni "Mokotowska", gdzie spotkaliśmy się po raz pierwszy.
Tak się składa, że wszystko, co umiem, zawdzięczam kobietom, a to, że umiem żyć - jeśli rzeczywiście, ale chyba trochę już tak
blokiem przy ulicy Dembowskiego, i o dobry dzień dla mojego chłopczyka i jego dzielnej mamy. Niech uśmiecha się do Was codzienność, z której - choć wycofałem się - przecież wiesz, sercem i myślą daleko nie odszedłem. Ewo, zacząłem dziś w nocy pisać o Tobie pod Twoją nieobecność, a to nie wydaje się w porządku, tym bardziej że z każdym napisanym zdaniem coraz bardziej pragnę Ciebie przy mnie - w naszym mieszkaniu, w naszych kolejnych samochodach, w kawiarni "Mokotowska", gdzie spotkaliśmy się po raz pierwszy. <br>Tak się składa, że wszystko, co umiem, zawdzięczam kobietom, a to, że umiem żyć - jeśli rzeczywiście, ale chyba trochę już tak
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego