Typ tekstu: Książka
Autor: Worcell Henryk
Tytuł: Zaklęte rewiry
Rok wydania: 1989
Rok powstania: 1936
innych wreszcie spoglądał spode łba, co mniej więcej znaczyło: "wynoście się już z mojego rewiru". Ostatecznie wskórał tyle, że kilku z nich opuściło rewir wcześniej niż zwykle.
Było już trzy na ósmą, gdy z garderoby wyszło dwoje Francuzów mieszkających od kilku dni w hotelu. Roman zaprosił ich na swój rewir wymownym ruchem rąk i odsuwaniem krzeseł, z góry im wybaczając sposób jedzenia - wiedział bowiem, że będą jeść dużo drobnych rzeczy i że będzie musiał zmieniać im talerze. Z miną maitre d'hótela podał jadłospis.
- Voici la carte, monsieur - powiedział szkolnym akcentem. - Euh, parlez vous franęais? C'est bien, c'est bien.
" Złotego na pewno
innych wreszcie spoglądał spode łba, co mniej więcej znaczyło: "wynoście się już z mojego rewiru". Ostatecznie wskórał tyle, że kilku z nich opuściło rewir wcześniej niż zwykle.<br>Było już trzy na ósmą, gdy z garderoby wyszło dwoje Francuzów mieszkających od kilku dni w hotelu. Roman zaprosił ich na swój rewir wymownym ruchem rąk i odsuwaniem krzeseł, z góry im wybaczając sposób jedzenia - wiedział bowiem, że będą jeść dużo drobnych rzeczy i że będzie musiał zmieniać im talerze. Z miną maitre d'hótela podał jadłospis.<br>- Voici la carte, monsieur - powiedział szkolnym akcentem. - Euh, parlez vous franęais? C'est bien, c'est bien.<br>" Złotego na pewno
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego