Typ tekstu: Książka
Autor: Nurowska Maria
Tytuł: Panny i wdowy. Zdrada
Rok wydania: 1993
Rok powstania: 1992
co się stało z portretem Karoliny, dlaczego został przemalowany. Tadeusz opowiedział jej szczerze całą historię.
- Możliwe, że ona cię z tej wystawy zawołała - rzekła. - Może to znaczy, że ci wybaczyła... a może zrobiła to dla mnie. .
- A wiesz - usłyszała w ciemności jego głos - nigdy ci tego nie mówiłem, ale kiedy zabłądziłem w kanałach, niosąc na plecach twojego brata, nagle ją zobaczyłem. Była kimś zupełnie realnym, wskazała mi kierunek, w którym mam iść...
- A Jasio też ją widział?
- Był nieprzytomny. Ale ja również mogłem mieć halucynacje... Tam było tak mało tlenu...
- Ale kierunek był dobry?
- Tak.
- Widzisz... ja sobie to tak tłumaczę
co się stało z portretem Karoliny, dlaczego został przemalowany. Tadeusz opowiedział jej szczerze całą historię. <br>- Możliwe, że ona cię z tej wystawy zawołała - rzekła. - Może to znaczy, że ci wybaczyła... a może zrobiła to dla mnie. . <br>- A wiesz - usłyszała w ciemności jego głos - nigdy ci tego nie mówiłem, ale kiedy zabłądziłem w kanałach, niosąc na plecach twojego brata, nagle ją zobaczyłem. Była kimś zupełnie realnym, wskazała mi kierunek, w którym mam iść... <br>- A Jasio też ją widział? <br>- Był nieprzytomny. Ale ja również mogłem mieć halucynacje... Tam było tak mało tlenu... <br>- Ale kierunek był dobry? <br>- Tak. <br>- Widzisz... ja sobie to tak tłumaczę
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego