Typ tekstu: Książka
Autor: Miciński Bolesław
Tytuł: Podróże do piekieł
Rok wydania: 1994
Rok powstania: 1937
przyrody, nieograniczonej w swej przestrzeni
i mocy, człowiek poznaje własną małość - i odnajduje
równocześnie swoją wyższość: wznosi się nad niebo wygwieżdżone,
nad morze szerokie i słone, nad górskie grzebienie, po których
pełzną szare, postrzępione mgły. Człowiek niesie w sobie idee
Boga, nieśmiertelności, Sądu
Ostatecznego: w ich blasku gasną gwiazdy jak zdmuchnięte
świece, zwijają się konstelacje jak źdźbła trawy podciętej
płomieniem - szum morza ledwie uchwytny, grzebienie gór
tak małe, że można je nakryć kościstą, suchą dłonią. Ten
przezwyciężony, pod nogi człowieka zepchnięty świat przypomina
pejzaż, przed którym Szekspir postawił ślepca.

Puste pole w okolicach Dowru

Gloster
- A kiedyż wzgórza tego szczyt osiągnę
przyrody, nieograniczonej w swej przestrzeni<br>i mocy, człowiek poznaje własną małość - i odnajduje<br>równocześnie swoją wyższość: wznosi się nad niebo wygwieżdżone,<br>nad morze szerokie i słone, nad górskie grzebienie, po których<br>pełzną szare, postrzępione mgły. Człowiek niesie w sobie idee<br>Boga, nieśmiertelności, Sądu<br>Ostatecznego: w ich blasku gasną gwiazdy jak zdmuchnięte<br>świece, zwijają się konstelacje jak źdźbła trawy podciętej<br>płomieniem - szum morza ledwie uchwytny, grzebienie gór<br>tak małe, że można je nakryć kościstą, suchą dłonią. Ten<br>przezwyciężony, pod nogi człowieka zepchnięty świat przypomina<br>pejzaż, przed którym Szekspir postawił ślepca.<br><br>Puste pole w okolicach Dowru<br><br>Gloster<br> - A kiedyż wzgórza tego szczyt osiągnę
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego