Typ tekstu: Książka
Autor: Miłosz Czesław
Tytuł: Abecadło Miłosza
Rok: 1997
poznałem. Następnie zamieszkała w Genewie jako urzędniczka Organizacji Zdrowia Narodów Zjednoczonych.
Ciągłe moje z nią rozmowy - w Nowym Jorku, Warszawie i w Berkeley, gdzie przyjeżdżała prawie co roku jako visiting professor. Ale niezupełnie przyjaźń. Wątpliwe, czy Wikta była zdolna do przyjaźni, miłości albo jakichkolwiek uczuć. Może jedno zdarzenie w jej życiu ścięło ją mrozem, a może się taka urodziła. Cierpiała na absolutną samotność, która, jak podejrzewałem, miała związek z jej skoncentrowaniem się na sobie. Kiedyś zamężna, ale nigdy o tym wzmianki. Jej błyskotliwa konwersacja i plotki to jakby cała przedwojenna "Ziemiańska" przetrwała w jednej osobie. Na ty ze skamandrytami, najbardziej przyjaźniła
poznałem. Następnie zamieszkała w Genewie jako urzędniczka Organizacji Zdrowia Narodów Zjednoczonych. <br> Ciągłe moje z nią rozmowy - w Nowym Jorku, Warszawie i w Berkeley, gdzie przyjeżdżała prawie co roku jako visiting professor. Ale niezupełnie przyjaźń. Wątpliwe, czy Wikta była zdolna do przyjaźni, miłości albo jakichkolwiek uczuć. Może jedno zdarzenie w jej życiu ścięło ją mrozem, a może się taka urodziła. Cierpiała na absolutną samotność, która, jak podejrzewałem, miała związek z jej skoncentrowaniem się na sobie. Kiedyś zamężna, ale nigdy o tym wzmianki. Jej błyskotliwa konwersacja i plotki to jakby cała przedwojenna "Ziemiańska" przetrwała w jednej osobie. Na ty ze skamandrytami, najbardziej przyjaźniła
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego