Typ tekstu: Książka
Autor: Przybora Jeremi
Tytuł: Przymknięte oko opaczności
Rok: 1995
i tych ze szczorsowskiego parku. A był ten park nie tylko po angielsku kulturalny i cywilizowany, łabędziami milczący i krzyczący pawiami, ale miał też on swoją część dziką, zapewne zdziczałą przed laty i rozmyślnie nie przywracaną do dawnego ładu. Była to jakby miniatura knieji zza Niemna, jej próbka i zapowiedź. Gąszcz krzaków i chaszczy splątanych na kształt małej dżungli, zamieszkałej przez bażanty, zające, lisy i całkiem już drobną zwierzynę, jak kuny, tchórze i łasice. Ze dwa razy do roku urządzano tu małe polowania, którym przyglądały się ze szczytów niebotycznych, rosnących tu topól, czaple, masowo się na nich gnieżdżące ze względu na
i tych ze szczorsowskiego parku. A był ten park nie tylko po angielsku kulturalny i cywilizowany, łabędziami milczący i krzyczący pawiami, ale miał też on swoją część dziką, zapewne zdziczałą przed laty i rozmyślnie nie przywracaną do dawnego ładu. Była to jakby miniatura knieji zza Niemna, jej próbka i zapowiedź. Gąszcz krzaków i chaszczy splątanych na kształt małej dżungli, zamieszkałej przez bażanty, zające, lisy i całkiem już drobną zwierzynę, jak kuny, tchórze i łasice. Ze dwa razy do roku urządzano tu małe polowania, którym przyglądały się ze szczytów niebotycznych, rosnących tu topól, czaple, masowo się na nich gnieżdżące ze względu na
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego