Typ tekstu: Książka
Autor: Kisielewski Stefan
Tytuł: Abecadło Kisiela
Rok: 1990
Przyszła penicylina, która go mogła uratować, bo on miał karbunkuł.
Lekarze zastanawiali się, komu dać: tu leżą bohaterowie, którzy walczyli, a tam jakiś starzec, o który m mówią, że to akademik literatury - ale co to w ogóle znaczy.
Nie dali mu tej penicyliny i umarł.
Obie jego córki żyją w Gdańsku-Wrzeszczu.
Są to dwie osoby z jednym synem.
Już mają wnuki - zdaje się. Inteligentne dziwaczki.



Jan Izydorczyk - ja twierdziłem, że to jeden z dwóch i pół komunistów poznańskich - bo rzeczywiście nie było ich więcej, a on był.
I został w roku 1956 ambasadorem w Bukareszcie.
Był czerwiec, ja pierwszy raz
Przyszła penicylina, która go mogła uratować, bo on miał karbunkuł.<br>Lekarze zastanawiali się, komu dać: tu leżą bohaterowie, którzy walczyli, a tam jakiś starzec, o który m mówią, że to akademik literatury - ale co to w ogóle znaczy.<br>Nie dali mu tej penicyliny i umarł.<br>Obie jego córki żyją w Gdańsku-Wrzeszczu.<br>Są to dwie osoby z jednym synem.<br>Już mają wnuki - zdaje się. Inteligentne dziwaczki.<br><br>&lt;gap reason="sampling"&gt;<br><br>&lt;tit&gt;Jan Izydorczyk&lt;/&gt; - ja twierdziłem, że to jeden z dwóch i pół komunistów poznańskich - bo rzeczywiście nie było ich więcej, a on był.<br>I został w roku 1956 ambasadorem w Bukareszcie.<br>Był czerwiec, ja pierwszy raz
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego