Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Powszechny
Nr: 46
Miejsce wydania: Kraków
Rok: 1994
słowami Chłopickiego w "Warszawiance": Otóż to, otóż to: zgon! Wtedy gdy trzeba, żeby Mars w pełnej zbroi gnał przez pola.
Tu jest ukryty miazm rozstroju i rozkładu w malowniczości zgonu.
To poemat dla romantycznych głów. Romantycznie pyszałkowatym "póki my żyjemy" zaraził się Słowak Samuel Tomasik, twórca wszechsłowiańskiego hymnu z okresu Wiosny Ludów: (tekst słowacki) Wśród przytaczanych przez R. Kaletę późniejszych trawestacji Mazurka i nawiązań do niego raz po raz powraca wersja z póki.
Słowami: Jeszcze polska nie zginęła, / Póki my żyjemy. / Starą Polskę przemoc wzięła, / Nową zbudujemy./ - rozpoczyna się jego socjalistyczna trawestacja z r. 1894.
W roku 1939 gen. Juliusz Rómmel w
słowami Chłopickiego w "Warszawiance": Otóż to, otóż to: zgon! Wtedy gdy trzeba, żeby Mars w pełnej zbroi gnał przez pola.<br>Tu jest ukryty &lt;orig&gt;miazm&lt;/&gt; rozstroju i rozkładu w malowniczości zgonu.<br>To poemat dla romantycznych głów. Romantycznie pyszałkowatym "póki my żyjemy" zaraził się Słowak Samuel Tomasik, twórca wszechsłowiańskiego hymnu z okresu Wiosny Ludów: (tekst słowacki) Wśród przytaczanych przez R. Kaletę późniejszych trawestacji Mazurka i nawiązań do niego raz po raz powraca wersja z póki.<br>Słowami: Jeszcze polska nie zginęła, / Póki my żyjemy. / Starą Polskę przemoc wzięła, / Nową zbudujemy./ - rozpoczyna się jego socjalistyczna trawestacja z r. 1894.<br>W roku 1939 gen. Juliusz Rómmel w
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego