Typ tekstu: Książka
Autor: Pinkwart Maciej
Tytuł: Dziewczyna z Ipanemy
Rok: 2003
włosy nadal miał dość gęste, choć siwe i sztywne jak szczotka ryżowa, nie dały się ułożyć nigdy rano na sucho. Ale ileż można siedzieć w łazience? Ubierał się potem starannie, po schroniskowej abnegacji starał się teraz nadrobić luki w elegancji. A więc codziennie czysta koszula, krawat, marynarka, albo choćby blezer. Wypijał szklankę herbaty i wychodził do pobliskiego sklepu, po świeże pieczywo i gazety. Niekiedy udało się dostać jakąś wędlinę, czasem żółty ser czy twarożek. Wracał z tym towarem do domu, robił sobie śniadanie i zjadał je niehigienicznie, czytając wszystkie zakupione gazety od deski do deski. Koło południa szedł do miasta, czasem
włosy nadal miał dość gęste, choć siwe i sztywne jak szczotka ryżowa, nie dały się ułożyć nigdy rano na sucho. Ale ileż można siedzieć w łazience? Ubierał się potem starannie, po schroniskowej abnegacji starał się teraz nadrobić luki w elegancji. A więc codziennie czysta koszula, krawat, marynarka, albo choćby blezer. Wypijał szklankę herbaty i wychodził do pobliskiego sklepu, po świeże pieczywo i gazety. Niekiedy udało się dostać jakąś wędlinę, czasem żółty ser czy twarożek. Wracał z tym towarem do domu, robił sobie śniadanie i zjadał je niehigienicznie, czytając wszystkie zakupione gazety od deski do deski. Koło południa szedł do miasta, czasem
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego