Typ tekstu: Książka
Autor: Czeszko Bohdan
Tytuł: Pokolenie
Rok wydania: 1974
Rok powstania: 1951
zmruż. Tam zajączek w polu spał, zbudził go myśliwych strzał..." Sennym głosem dogadywał: - Regały... cholerne regały. Wszyscy robią regały. Miliony kilometrów regałów. Rodak... Jasio Krone i Stacho kleją znowu półki. To ma iść gdzieś na Czerniaków. Pewno pójdziesz z nimi razem. Ja już na żadną budowlę pana Berga nie pójdę. Zanosi się na to, że ja i pan Berg powiemy sobie "do widzenia". Albo może i nie będzie okazji po temu... Postukaj nie nazbyt głośno...
Co to za książkę przyniosłeś z warsztatu?
- Aleksego Tołstoja: "Droga przez mękę". Byłem po gwoździe w magazynie. Spotkałem Stacha, jak szedł do roboty. Niósł pod pachą
zmruż. Tam zajączek w polu spał, zbudził go myśliwych strzał..." Sennym głosem dogadywał: - Regały... cholerne regały. Wszyscy robią regały. Miliony kilometrów regałów. Rodak... Jasio Krone i Stacho kleją znowu półki. To ma iść gdzieś na Czerniaków. Pewno pójdziesz z nimi razem. Ja już na żadną budowlę pana Berga nie pójdę. Zanosi się na to, że ja i pan Berg powiemy sobie "do widzenia". Albo może i nie będzie okazji po temu... Postukaj nie nazbyt głośno...<br>Co to za książkę przyniosłeś z warsztatu?<br>- Aleksego Tołstoja: "Droga przez mękę". Byłem po gwoździe w magazynie. Spotkałem Stacha, jak szedł do roboty. Niósł pod pachą
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego