Typ tekstu: Książka
Autor: Mariusz Cieślik
Tytuł: Śmieszni kochankowie
Rok: 2004
uśmiechnął się, lekko zmieszany.
Wyraźnie chciał się wygadać i widać było, że rzadko ma okazję. Dlaczego właśnie mnie? Czy dlatego, że jestem zupełnie obcym człowiekiem? Ta rozmowa sprawiała mi jednak przyjemność, bo Paweł niczego nie udawał. Mówił, jakbyśmy znali się od lat, ale wiedziałem, że nie o najważniejszym. O tym, dlaczego jest sam. Dla nas obu, facetów po trzydziestce, nie był to temat łatwy. Niby jeszcze można twierdzić, że to nic, bo w końcu jesteśmy młodzi i piękni i wszystko przed nami, kobiety, wino, śpiew, pieniądze, ale tak naprawdę obaj straciliśmy złudzenia. Paweł pierwszy złamał tę zmowę niemówienia o rzeczach trudnych
uśmiechnął się, lekko zmieszany.<br>Wyraźnie chciał się wygadać i widać było, że rzadko ma okazję. Dlaczego właśnie mnie? Czy dlatego, że jestem zupełnie obcym człowiekiem? Ta rozmowa sprawiała mi jednak przyjemność, bo Paweł niczego nie udawał. Mówił, jakbyśmy znali się od lat, ale wiedziałem, że nie o najważniejszym. O tym, dlaczego jest sam. Dla nas obu, facetów po trzydziestce, nie był to temat łatwy. Niby jeszcze można twierdzić, że to nic, bo w końcu jesteśmy młodzi i piękni i wszystko przed nami, kobiety, wino, śpiew, pieniądze, ale tak naprawdę obaj straciliśmy złudzenia. Paweł pierwszy złamał tę zmowę niemówienia o rzeczach trudnych
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego