Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 19
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
jakąkolwiek egzotyką. Bohaterem tej powieści jest bowiem młodzieniec z Buenos Aires, który koniecznie chce być Bobem Dylanem. Gra na gitarze, śpiewa po angielsku, a w dodatku urodził się Żydem. Nic to jednak nie przeszkadzało nam w Polsce, by uważać książkę Kieffera za typowy przejaw iberoamerykańszczyzny. Dziwnym splotem połączyły się dwa kompleksy prowincjonalne: argentyński i polski.
Być może peryferyjność kultury południowoamerykańskiej, tak jak peryferyjność muzyki Gorana Bregovicia pociąga nas i sprawia, że nie czujemy się gorsi od Niemców czy Francuzów. Oni też wybierają coraz częściej kulturowy towar z Południa, miast sycić się masową konfekcją z USA. I oto teraz na naszych oczach
jakąkolwiek egzotyką. Bohaterem tej powieści jest bowiem młodzieniec z Buenos Aires, który koniecznie chce być Bobem Dylanem. Gra na gitarze, śpiewa po angielsku, a w dodatku urodził się Żydem. Nic to jednak nie przeszkadzało nam w Polsce, by uważać książkę Kieffera za typowy przejaw &lt;orig&gt;iberoamerykańszczyzny&lt;/&gt;. Dziwnym splotem połączyły się dwa kompleksy prowincjonalne: argentyński i polski.<br>Być może peryferyjność kultury południowoamerykańskiej, tak jak peryferyjność muzyki Gorana Bregovicia pociąga nas i sprawia, że nie czujemy się gorsi od Niemców czy Francuzów. Oni też wybierają coraz częściej kulturowy towar z Południa, miast sycić się masową konfekcją z USA. I oto teraz na naszych oczach
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego