Typ tekstu: Książka
Autor: Eichelberger Wojciech
Tytuł: O co pytają dzieci
Rok: 1999
mojej sypialni, kiedy mama gasi światło. Siada na moim łóżku i sobie rozmawiamy. Bella jest wróżką i moją przyjaciółką. Opowiedziałam o niej mamie. Wcale się nie gniewała i zawsze mi mówi na dobranoc: pozdrów Bellę.
Beata, 7 lat

O dziecku, które opowiada niestworzone rzeczy, mówimy, że konfabuluje, choć ściśle mówiąc konfabulacja to wypełnianie luk w pamięci przez zmyślanie historii i wydarzeń, których w rzeczywistości nie było. Lepiej więc mówić, że dziecko fantazjuje. Żeby rozwiać niepokoje dorosłych, powiedzmy na wstępie, że w dziecięcym fantazjowaniu nie ma na pewno nic groźnego i niebezpiecznego. Kwestionując natomiast i wyśmiewając fantazje dziecka, możemy mu zrobić krzywdę
mojej sypialni, kiedy mama gasi światło. Siada na moim łóżku i sobie rozmawiamy. Bella jest wróżką i moją przyjaciółką. Opowiedziałam o niej mamie. Wcale się nie gniewała i zawsze mi mówi na dobranoc: pozdrów Bellę.<br>Beata, 7 lat&lt;/&gt;<br><br>O dziecku, które opowiada niestworzone rzeczy, mówimy, że konfabuluje, choć ściśle mówiąc konfabulacja to wypełnianie luk w pamięci przez zmyślanie historii i wydarzeń, których w rzeczywistości nie było. Lepiej więc mówić, że dziecko fantazjuje. Żeby rozwiać niepokoje dorosłych, powiedzmy na wstępie, że w dziecięcym fantazjowaniu nie ma na pewno nic groźnego i niebezpiecznego. Kwestionując natomiast i wyśmiewając fantazje dziecka, możemy mu zrobić krzywdę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego