Typ tekstu: Książka
Autor: Mach Wilhelm
Tytuł: Życie duże i małe
Rok wydania: 1984
Rok powstania: 1959
wielką miedzianożółtą tarczę.
Ojciec nie szukał cienia, nie krył się - Wieś była pusta, w oknach rzadko gdzie się świeciło, a budynek będący siedzibą ludzi w Mundurach stał ciemny i milczący.
Droga wznosiła się wśród opłotków lekko pod górę, a gdy dwa rzędy domów już się skończyły, skręcała w bok, a na wprost wznosiła się cerkiew.
Poza nią, nieco od tyłu, bielał w ogrodzie dom Księdza, z jednej strony jakby piętrowy, bo ustawiony na pochyłości wzgórka.
Główne paradne wejście, rzadko używane, mieściło się w parterowej ścianie od frontu.
My obeszliśmy dom i Ojciec zapukał do kuchennych drzwi od dziedzińca raz, potem drugi i
wielką miedzianożółtą tarczę.<br>Ojciec nie szukał cienia, nie krył się - Wieś była pusta, w oknach rzadko gdzie się świeciło, a budynek będący siedzibą ludzi w Mundurach stał ciemny i milczący.<br>Droga wznosiła się wśród opłotków lekko pod górę, a gdy dwa rzędy domów już się skończyły, skręcała w bok, a na wprost wznosiła się cerkiew.<br>Poza nią, nieco od tyłu, bielał w ogrodzie dom Księdza, z jednej strony jakby piętrowy, bo ustawiony na pochyłości wzgórka.<br>&lt;page nr=43&gt; Główne paradne wejście, rzadko używane, mieściło się w parterowej ścianie od frontu.<br>My obeszliśmy dom i Ojciec zapukał do kuchennych drzwi od dziedzińca raz, potem drugi i
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego