Typ tekstu: Książka
Autor: Jasieński Bruno
Tytuł: Palę Paryż
Rok wydania: 1974
Rok powstania: 1929
oprawach. Wystarczy tam trafić, a zabłądzi się jak w lesie w daremnych poszukiwaniach przesieczy. Ścieżki i potajemne drogi znał w nim jeden jedyny człowiek, bibliotekarz, ojciec Ignacy. Uczni w to ustronie puszczano dopiero poczynając od szóstej klasy, i to zaglądających tam łatwo było policzyć na palcach .
Większość odstraszała już sama nieprzejrzana gęstwina nagromadzonych tu książek.
Gdy P'an dostał się tam po raz pierwszy (skończył wówczas szesnaście lat), opadły mu ręce. Ile książek - i wszystkie trzeba przeczytać? Czy starczy na to wszystko czasu? Wkrótce jednak nabrał otuchy. Z początku wydaje się wiele, nie sposób się uporać, a potem, stopniowo ubywa. Przecież uporali
oprawach. Wystarczy tam trafić, a zabłądzi się jak w lesie w daremnych poszukiwaniach przesieczy. Ścieżki i potajemne drogi znał w nim jeden jedyny człowiek, bibliotekarz, ojciec Ignacy. Uczni w to ustronie puszczano dopiero poczynając od szóstej klasy, i to zaglądających tam łatwo było policzyć na palcach &lt;page nr=89&gt;.<br> Większość odstraszała już sama nieprzejrzana gęstwina nagromadzonych tu książek.<br>Gdy P'an dostał się tam po raz pierwszy (skończył wówczas szesnaście lat), opadły mu ręce. Ile książek - i wszystkie trzeba przeczytać? Czy starczy na to wszystko czasu? Wkrótce jednak nabrał otuchy. Z początku wydaje się wiele, nie sposób się uporać, a potem, stopniowo ubywa. Przecież uporali
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego