Typ tekstu: Książka
Autor: Nienacki Zbigniew
Tytuł: Księga strachów
Rok wydania: 1987
Rok powstania: 1967
tajemniczego osobnika, który strzelał w obserwatorium z pistoletu gazowego, a w parku pałacowym odurzył mnie chloroformem. Liczę również na Konrada von Haubitz. Jak pani słyszy - uśmiechnąłem się - nadzieje moje pokładam aż w trzech osobach.
- Nic z tego nie rozumiem - westchnęła.
- Opieram swoje przewidywania na założeniu, że pani wiadomości o istnieniu pamiętnika Konrada von Haubitz są uzasadnione. Johann von Haubitz ukrył ten pamiętnik; aby go ocalić dla potomności. Jeśli to założenie jest prawdziwe...
- Ono jest prawdziwe, proszę pana - stwierdziła stanowczo Hilda. - Matką moja nie miała potrzeby mnie okłamywać lub fantazjować.
- Więc jeśli to założenie jest prawdziwe, to i dalszy ciąg moich przewidywań
tajemniczego osobnika, który strzelał w obserwatorium z pistoletu gazowego, a w parku pałacowym odurzył mnie chloroformem. Liczę również na Konrada von Haubitz. Jak pani słyszy - uśmiechnąłem się - nadzieje moje pokładam aż w trzech osobach.<br>- Nic z tego nie rozumiem - westchnęła.<br>- Opieram swoje przewidywania na założeniu, że pani wiadomości o istnieniu pamiętnika Konrada von Haubitz są uzasadnione. Johann von Haubitz ukrył ten pamiętnik; aby go ocalić dla potomności. Jeśli to założenie jest prawdziwe...<br>- Ono jest prawdziwe, proszę pana - stwierdziła stanowczo Hilda. - Matką moja nie miała potrzeby mnie okłamywać lub fantazjować.<br>- Więc jeśli to założenie jest prawdziwe, to i dalszy ciąg moich przewidywań
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego