Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Cosmopolitan
Nr: 4
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
jakiś dobry człowiek (źli ludzie są z sąsiedniej Jawy, co wie każdy tubylec, któremu jawajscy handlarze przeszkadzają w interesach) wytłumaczył mi, że należy spać nogami do oceanu, zaś głową w stronę wulkanu, czyli środka wyspy. Każda inna pozycja to obraza boska. Popełniając kultowy nietakt obraża się tysiące duchów, demonów i parunastu bogów. Naraziłam się wielu bóstwom. Niezbyt uważnie patrząc pod nogi właziłam w ofiary z ryżu, kwiatów i kadzidełek rozłożonych na liściach bananowca. Układa się je wszędzie: przed biurami, domami, na plaży, przy świętych drzewach owiniętych spódniczkami. Raz w tygodniu tutejsza telewizja nadaje program o układaniu ofiar i ich znaczeniu. Piramidy
jakiś dobry człowiek (źli ludzie są z sąsiedniej Jawy, co wie każdy tubylec, któremu jawajscy handlarze przeszkadzają w interesach) wytłumaczył mi, że należy spać nogami do oceanu, zaś głową w stronę wulkanu, czyli środka wyspy. Każda inna pozycja to obraza boska. Popełniając kultowy nietakt obraża się tysiące duchów, demonów i parunastu bogów. Naraziłam się wielu bóstwom. Niezbyt uważnie patrząc pod nogi właziłam w ofiary z ryżu, kwiatów i kadzidełek rozłożonych na liściach bananowca. Układa się je wszędzie: przed biurami, domami, na plaży, przy świętych drzewach owiniętych spódniczkami. Raz w tygodniu tutejsza telewizja nadaje program o układaniu ofiar i ich znaczeniu. Piramidy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego