Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 23
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1995
jego produkcji. A więc na czarno kupić surowiec i na czarno go przerobić. Nawet prąd trzeba wtedy kraść, przekupując odpowiedniego człowieka z elektrowni, aby nie budzić podejrzeń, gdy rachunek wyniesie kilkadziesiąt milionów złotych. Godząc się na szarą strefę, nie doprowadzimy procesu restrukturyzacji do końca - ubolewa szef stowarzyszenia. Teraz ci drobni producenci, tak jak we Włoszech, powinni się organizować w grupy kapitałowe. Tworzyć własne sieci hurtowni i sklepów. Zamiast z konieczności wydłużać terminy płatności wszystkim odbiorcom, kredytować tylko członków własnej grupy. Tak to wygląda na świecie i tak mogłoby być u nas. Będąc śmietnikiem Europy, nie stworzymy własnego kapitału i nie zachęcimy
jego produkcji. A więc na czarno kupić surowiec i na czarno go przerobić. Nawet prąd trzeba wtedy kraść, przekupując odpowiedniego człowieka z elektrowni, aby nie budzić podejrzeń, gdy rachunek wyniesie kilkadziesiąt milionów złotych. Godząc się na szarą strefę, nie doprowadzimy procesu restrukturyzacji do końca - ubolewa szef stowarzyszenia. Teraz ci drobni producenci, tak jak we Włoszech, powinni się organizować w grupy kapitałowe. Tworzyć własne sieci hurtowni i sklepów. Zamiast z konieczności wydłużać terminy płatności wszystkim odbiorcom, kredytować tylko członków własnej grupy. Tak to wygląda na świecie i tak mogłoby być u nas. Będąc śmietnikiem Europy, nie stworzymy własnego kapitału i nie zachęcimy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego