Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Wprost
Nr: 51
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1997
listopada 1955 r. - "Francuzi w czasie okupacji niemieckiej doszli do dna znikczemnienia (tak mi się przynajmniej wydawało) - widzę jednak, że ta nasza śmietanka intelektualna pobiła wszystkie rekordy. Kurwizm absolutny, załajdaczenie duszy i siebie samego przechodzące wszelkie granice. (...) Panie - to straszne". I pisał Bobkowski dalej w tym liście: "Naprawdę, jeżeli Polska przetrzyma tę próbę jako tako, to będzie to cud - nie z powodu Rosjan, a z powodu naszych własnych, rodzinnych kurw elitarnych i intelektualnych".
Myślę, że mimo wszystko jakiś kawałek tego cudu się stał. I nie ma żadnych wątpliwości, że stał się za przyczyną wydawanego w limitowanym przez partię nakładzie, bezwzględnie cenzurowanego
listopada 1955 r. - "Francuzi w czasie okupacji niemieckiej doszli do dna znikczemnienia (tak mi się przynajmniej wydawało) - widzę jednak, że ta nasza śmietanka intelektualna pobiła wszystkie rekordy. Kurwizm absolutny, załajdaczenie duszy i siebie samego przechodzące wszelkie granice. (...) Panie - to straszne". I pisał Bobkowski dalej w tym liście: "Naprawdę, jeżeli Polska przetrzyma tę próbę jako tako, to będzie to cud - nie z powodu Rosjan, a z powodu naszych własnych, rodzinnych kurw elitarnych i intelektualnych".<br>Myślę, że mimo wszystko jakiś kawałek tego cudu się stał. I nie ma żadnych wątpliwości, że stał się za przyczyną wydawanego w limitowanym przez partię nakładzie, bezwzględnie cenzurowanego
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego