Typ tekstu: Książka
Autor: Korczak Janusz
Tytuł: Król Maciuś Pierwszy
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1923
z orderem. Na biurku stała flaszka z tuszem drukarskim. Felek zasmarował spodnie, ręce, trochę twarz - i na bosaka puścił się kłusem zwoływać ministrów. A Maciuś szybko pobiegł w stronę pałacu królewskiego, bo przed posiedzeniem ministrów chciał się jeszcze rozmówić ze smutnym królem.
- Gdzie ten pan, który rano ze mną rozmawiał? - pyta się zdyszany, ledwo mu Klu-Klu drzwi otworzyła.
- Ten pan wyszedł i zostawił list na biurku.
Wpada Maciuś do gabinetu, bo miał złe przeczucie, łapie list, a tam jest tak napisane:

Drogi, kochany Maciusiu! Stało się to, czego się najbardziej obawiałem. Muszę Cię opuścić. Drogi Maciusiu, gdybym nie znał Ciebie, zaproponowałbym
z orderem. Na biurku stała flaszka z tuszem drukarskim. Felek zasmarował spodnie, ręce, trochę twarz - i na bosaka puścił się kłusem zwoływać ministrów. A Maciuś szybko pobiegł w stronę pałacu królewskiego, bo przed posiedzeniem ministrów chciał się jeszcze rozmówić ze smutnym królem.<br>- Gdzie ten pan, który rano ze mną rozmawiał? - pyta się zdyszany, ledwo mu Klu-Klu drzwi otworzyła.<br>- Ten pan wyszedł i zostawił list na biurku. <br>Wpada Maciuś do gabinetu, bo miał złe przeczucie, łapie list, a tam jest tak napisane:<br><br>Drogi, kochany Maciusiu! Stało się to, czego się najbardziej obawiałem. Muszę Cię opuścić. Drogi Maciusiu, gdybym nie znał Ciebie, zaproponowałbym
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego