Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Detektyw
Nr: 5 (153)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
telefon z matką, która zapowiedziała swą wizytę w kawalerce syna następnego ranka.
Komisarz Hamilton rozpoczyna śledztwo od przesłuchania matki zmarłego. Zrozpaczona kobieta niechętnie przyznała, że Robert był niestałym w uczuciach lekkoduchem. Po kryjomu przed zakochaną w nim bez pamięci Susan, młodą utalentowaną aktorką, spotykał się z nie cieszącą się dobrą reputacją, stewardesą Lindą. Kupił jej nawet pierścionek zaręczynowy...
Policjant musi przesłuchać obydwie młode kobiety. Przypadek sprawił, że obie panie mieszkają obok siebie, blisko portu lotniczego. Hamilton indaguje stewardesę, jednak Linda na czas zabójstwa przedstawia alibi: - Feralnego ranka znajdowałam się na pokładzie samolotu, który wystartował z Londynu o 8.45 rano i
telefon z matką, która zapowiedziała swą wizytę w kawalerce syna następnego ranka.&lt;/&gt;<br>Komisarz Hamilton rozpoczyna śledztwo od przesłuchania matki zmarłego. Zrozpaczona kobieta niechętnie przyznała, że Robert był niestałym w uczuciach lekkoduchem. Po kryjomu przed zakochaną w nim bez pamięci Susan, młodą utalentowaną aktorką, spotykał się z nie cieszącą się dobrą reputacją, stewardesą Lindą. Kupił jej nawet pierścionek zaręczynowy...<br>Policjant musi przesłuchać obydwie młode kobiety. Przypadek sprawił, że obie panie mieszkają obok siebie, blisko portu lotniczego. Hamilton indaguje stewardesę, jednak Linda na czas zabójstwa przedstawia alibi: - Feralnego ranka znajdowałam się na pokładzie samolotu, który wystartował z Londynu o 8.45 rano i
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego