Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 28
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
jego zastępca tylko ok. 60% tej sumy.
(wit)



Klub srebrnego widelca

Jak Wam przyrzekłem, w środku sezonu letniego żegluję po naszych Krupówkach w poszukiwaniu zacisznych przystani, w tym przypadku miłych dla brzucha restauracji. Pewnej soboty zawinąłem więc nieprzypadkowo prawym halsem do restauracji "Sabała". Należy ona do tych nowych portów (pomijając świetlaną przeszłość Staszeczkówki), które mają stosunkowo krótki żywot i duże ambicje. Pamiętam, że w szkole podstawowej śmialiśmy się ze słabego i wątłego Krzysia, klasowego ofermy, który nie umiał się zupełnie bić i dostawał baty przy każdej okazji. Otóż Krzyś, który z zacięciem ćwiczył na skrzypcach niezrozumiałe dla nas gamy i etiudy
jego zastępca tylko ok. 60% tej sumy.<br>&lt;au&gt;(wit)&lt;/&gt;&lt;/&gt;<br><br>&lt;div type="art"&gt;<br><br>&lt;tit&gt;Klub srebrnego widelca&lt;/tit&gt;<br><br>Jak Wam przyrzekłem, w środku sezonu letniego żegluję po naszych Krupówkach w poszukiwaniu zacisznych przystani, w tym przypadku miłych dla brzucha restauracji. Pewnej soboty zawinąłem więc nieprzypadkowo prawym halsem do restauracji "Sabała". Należy ona do tych nowych portów (pomijając świetlaną przeszłość Staszeczkówki), które mają stosunkowo krótki żywot i duże ambicje. Pamiętam, że w szkole podstawowej śmialiśmy się ze słabego i wątłego Krzysia, klasowego ofermy, który nie umiał się zupełnie bić i dostawał baty przy każdej okazji. Otóż Krzyś, który z zacięciem ćwiczył na skrzypcach niezrozumiałe dla nas gamy i etiudy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego