Typ tekstu: Książka
Autor: Nurowska Maria
Tytuł: Panny i wdowy. Zdrada
Rok wydania: 1993
Rok powstania: 1992
miała poczucie humoru, także na własny temat.
Dzień od rana był upalny, na bezchmurnym niebie jarzyło się koło słońca. Taki ognisty rydwan, który się toczy po błękicie. Nad rzeką też panowała duchota, bo nie było wiatru. Większość z grupy rzuciła się do wody. Wyglądało to tak jakby do rzeki wpadł tabun dzikich zwierząt, na przykład nosorożców. Słychać było piski i głośny śmiech, wszyscy nawzajem polewali się wodą. Zuzanna nie miała ochoty na takie zabawy, odeszła więc na bok i usiadła na brzegu, podciągając kolana pod brodę. Od kąpiących się oddzielał ją gruby pień wierzby. Była daleko wychylona nad wodę, a jej
miała poczucie humoru, także na własny temat. <br>Dzień od rana był upalny, na bezchmurnym niebie jarzyło się koło słońca. Taki ognisty rydwan, który się toczy po błękicie. Nad rzeką też panowała duchota, bo nie było wiatru. Większość z grupy rzuciła się do wody. Wyglądało to tak jakby do rzeki wpadł tabun dzikich zwierząt, na przykład nosorożców. Słychać było piski i głośny śmiech, wszyscy nawzajem polewali się wodą. Zuzanna nie miała ochoty na takie zabawy, odeszła więc na bok i usiadła na brzegu, podciągając kolana pod brodę. Od kąpiących się oddzielał ją gruby pień wierzby. Była daleko wychylona nad wodę, a jej
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego