Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Detektyw
Nr: 2 (150)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
zaczęli opracowywać plan najbliższej akcji.
We wtorek Mitch nie czekał, jak co dzień rano, na szkolny autobus. Mamie wytłumaczył, że źle się czuje i pójdzie do szkoły dopiero na drugą lekcję. Gdy został sam, wyprowadził z garażu szary furgon ojczyma, zapakował jedzenie, siatkę maskującą, a także noże myśliwskie, a potem udał się prosto do domu Drew. Mimo usilnych starań, nie udało im się otworzyć szafy pancernej z bronią, więc wzięli tylko pozostawione luzem dwie 38-mki i pistolet 357 Magnum. Drew zasugerował, aby uzupełnić arsenał w domu jego dziadka. Chwilę później chłopcy włamali się do piwnicy i zabrali cztery pistolety, trzy
zaczęli opracowywać plan najbliższej akcji.<br>We wtorek Mitch nie czekał, jak co dzień rano, na szkolny autobus. Mamie wytłumaczył, że źle się czuje i pójdzie do szkoły dopiero na drugą lekcję. Gdy został sam, wyprowadził z garażu szary furgon ojczyma, zapakował jedzenie, siatkę maskującą, a także noże myśliwskie, a potem udał się prosto do domu Drew. Mimo usilnych starań, nie udało im się otworzyć szafy pancernej z bronią, więc wzięli tylko pozostawione luzem dwie 38-mki i pistolet 357 Magnum. Drew zasugerował, aby uzupełnić arsenał w domu jego dziadka. Chwilę później chłopcy włamali się do piwnicy i zabrali cztery pistolety, trzy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego