Typ tekstu: Prasa
Tytuł: CKM
Nr: 3
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
bezpieczeństwa, ani tym bardziej oszczędnością paliwa. Liczyła się satysfakcja kierowcy. Nic dziwnego, że szybko pojawiły się smoki z silnikami o mocy ponad 300 KM, palącymi nawet 40 litrów benzyny na sto kilometrów. Zwykły mustang nie wytrzymałby tego, więc jego karoserię poszerzano i przedłużano. "Z czasem galopujący rumak zamienił się w utuczoną świnię" - pisał później w swoich pamiętnikach Iacocca. Gdy przyszedł kryzys naftowy roku 1973 roku, zaczęło się wielkie świniobicie. Nikt już nie chciał kupować paliwożernych aut. Mustanga zatem zmniejszono, a pod maskę zaczęto wkładać mu słabiuteńkie, oszczędne silniki. Z mustanga i świni zrobiła się krowa. Tego było za dużo nawet dla
bezpieczeństwa, ani tym bardziej oszczędnością paliwa. Liczyła się satysfakcja kierowcy. Nic dziwnego, że szybko pojawiły się smoki z silnikami o mocy ponad 300 KM, palącymi nawet 40 litrów benzyny na sto kilometrów. Zwykły mustang nie wytrzymałby tego, więc jego karoserię poszerzano i przedłużano. "Z czasem galopujący rumak zamienił się w utuczoną świnię" - pisał później w swoich pamiętnikach Iacocca. Gdy przyszedł kryzys naftowy roku 1973 roku, zaczęło się wielkie świniobicie. Nikt już nie chciał kupować paliwożernych aut. Mustanga zatem zmniejszono, a pod maskę zaczęto wkładać mu słabiuteńkie, oszczędne silniki. Z mustanga i świni zrobiła się krowa. Tego było za dużo nawet dla
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego