Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 27
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
prologiem wokół Krakowskich Błoni, a oglądało go ponad sto tysięcy ludzi. Wjazd do Krakowa od strony Zakopanego był prawie niemożliwy. Natomiast kolejne etapy odbywały się na dwóch pętlach, zwanych krakowską (na drogach wokół Dobczyc) i wiślańską (fragmenty tras Rajdu Wisły). - Były to odcinki bardzo szybkie, ciekawe i urozmaicone. Niektóre miejsca widowiskowe. Większość z nich wymagała od nas dużych umiejętności technicznych - mówili kierowcy.

Pożar, kraksy i salta

W tym roku na Rajdzie Polski zdarzyło się mnóstwo niespodzianek. Wielu najlepszym polskim załogom nie udało się przybyć na metę ostatniego oesa. Najwięcej wypadków było w drugim dniu ścigania, na najdłuższym i najtrudniejszym technicznie odcinku
prologiem wokół Krakowskich Błoni, a oglądało go ponad sto tysięcy ludzi. Wjazd do Krakowa od strony Zakopanego był prawie niemożliwy. Natomiast kolejne etapy odbywały się na dwóch pętlach, zwanych krakowską (na drogach wokół Dobczyc) i wiślańską (fragmenty tras Rajdu Wisły). - Były to odcinki bardzo szybkie, ciekawe i urozmaicone. Niektóre miejsca widowiskowe. Większość z nich wymagała od nas dużych umiejętności technicznych - mówili kierowcy.<br><br>&lt;tit&gt;Pożar, kraksy i salta&lt;/&gt;<br><br>W tym roku na Rajdzie Polski zdarzyło się mnóstwo niespodzianek. Wielu najlepszym polskim załogom nie udało się przybyć na metę ostatniego &lt;orig&gt;oesa&lt;/&gt;. Najwięcej wypadków było w drugim dniu ścigania, na najdłuższym i najtrudniejszym technicznie odcinku
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego