Typ tekstu: Strona internetowa
Autor: Sławomir Shuty
Tytuł: Blok - powieść hipertekstowa
Rok: 2003
ręka i bolały go niemożliwie jądra - będę dbał, żeby prawidłowo wypełniał wszystkie moje zalecenia i wskazówki - obiecywał sobie.

Po odpowiednio potrzebnym, do zapłodnienia i rozwoju płodu, okresie czasu, nastał ten nerwowo oczekiwany, błogosławiony moment. Magda po długich namowach i solennych obietnicach zakupu nowych niezbędnych, a nieznanych wcześniej artykułów, zgodziła się wypluć z siebie zawartość brzucha.
- Miał być syn - zapytał lekarz odbierający poród.
- No - odparł szybko Jurek.
- A jest zestaw długogrający z zestawem głośnikowym o dużej mocy, czajnik gratis, eh.. - westchnął lekarz, ocierając cenny sprzęt z zielonkawych wód płodowych - To prawdziwe cudo inżynierii genetycznej, rzekłbym, cacko!
- Jaka moc kolumn? - spytał młody ojciec
ręka i bolały go niemożliwie jądra - będę dbał, żeby prawidłowo wypełniał wszystkie moje zalecenia i wskazówki - obiecywał sobie. <br><br>Po odpowiednio potrzebnym, do zapłodnienia i rozwoju płodu, okresie czasu, nastał ten nerwowo oczekiwany, błogosławiony moment. Magda po długich namowach i solennych obietnicach zakupu nowych niezbędnych, a nieznanych wcześniej artykułów, zgodziła się wypluć z siebie zawartość brzucha.<br>- Miał być syn - zapytał lekarz odbierający poród. <br>- No - odparł szybko Jurek.<br>- A jest zestaw długogrający z zestawem głośnikowym o dużej mocy, czajnik gratis, eh.. - westchnął lekarz, ocierając cenny sprzęt z zielonkawych wód płodowych - To prawdziwe cudo inżynierii genetycznej, rzekłbym, cacko!<br>- Jaka moc kolumn? - spytał młody ojciec
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego