Typ tekstu: Książka
Autor: Borchardt Karol Olgierd
Tytuł: Szaman Morski
Rok: 1985
jakoś dał sobie radę Z NADKAPITANEM. Odbył z nim na "Piłsudskim" podróż do Nowego Jorku, a potem, również pod Eustazym Borkowskim, brał udział w dziewiczej podróży do Nowego Jorku na drugim naszym motorowcu, "Batorym".
Ta podróż dostarczyła kapitanowi Eustazemu Borkowskiemu okazji do zmierzenia się z kapitanem Mamertem Stankiewiczem. Postanowił go zaćmić. Postanowił zaćmić ceremonię powitalną zgotowaną uprzednio na przyjście "Piłsudskiego" pod dowództwem kapitana Mamerta Stankiewicza. Osoby organizujące tamtą uroczystość były nieco odmiennego pokroju niż wyznawcy i czciciele kapitana Eustazego, patronujący obecnej uroczystości.
Musiało to być COŚ zupełnie, ale to zupełnie innego.
Otóż kapitan Eustazy postawił "na nogi" (jeśli nie "na głowie
jakoś dał sobie radę Z NADKAPITANEM. Odbył z nim na "Piłsudskim" podróż do Nowego Jorku, a potem, również pod Eustazym Borkowskim, brał udział w dziewiczej podróży do Nowego Jorku na drugim naszym motorowcu, "Batorym".<br> Ta podróż dostarczyła kapitanowi Eustazemu Borkowskiemu okazji do zmierzenia się z kapitanem Mamertem Stankiewiczem. Postanowił go zaćmić. Postanowił zaćmić ceremonię powitalną zgotowaną uprzednio na przyjście "Piłsudskiego" pod dowództwem kapitana Mamerta Stankiewicza. Osoby organizujące tamtą uroczystość były nieco odmiennego pokroju niż wyznawcy i czciciele kapitana Eustazego, patronujący obecnej uroczystości.<br> Musiało to być COŚ zupełnie, ale to zupełnie innego.<br> Otóż kapitan Eustazy postawił "na nogi" (jeśli nie "na głowie
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego