Typ tekstu: Książka
Autor: Berwińska Krystyna
Tytuł: Con amore
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1974
mieszkanie - do góry nogami! Z dużego pokoju wywaliłam wszystko, żeby było miejsce do tańca. Samograj pod jedną ścianą, stół pod drugą, na nim wino, soki, woda, kanapki, paluszki i ciastka. Z wytwornego salonu, w którym Pan Profesor przyjmuje lepszych gości, zostały tylko obrazy, brokatowe zasłony, no i słynna klepka pałacowa, zerżnięta z Białego Domku w Łazienkach. W moim - przyćmione światło, miękkie siedziska, pufy, poduszki na ziemi, "kącik westchnień". Mogą sobie tu gadać, odpoczywać... Tylko jego gabinet nie tknięty. Zastrzegł to sobie z góry. Jak tylko zaczęłam przebąkiwać o tej prywatce.

Nawet jest fajnie. Trzymam się jak złoto. Rozlewam wino, puszczam płyty
mieszkanie - do góry nogami! Z dużego pokoju wywaliłam wszystko, żeby było miejsce do tańca. Samograj pod jedną ścianą, stół pod drugą, na nim wino, soki, woda, kanapki, paluszki i ciastka. Z wytwornego salonu, w którym Pan Profesor przyjmuje lepszych gości, zostały tylko obrazy, brokatowe zasłony, no i słynna klepka pałacowa, zerżnięta z Białego Domku w Łazienkach. W moim - przyćmione światło, miękkie siedziska, pufy, poduszki na ziemi, "kącik westchnień". Mogą sobie tu gadać, odpoczywać... Tylko jego gabinet nie tknięty. Zastrzegł to sobie z góry. Jak tylko zaczęłam przebąkiwać o tej prywatce. <br><br> Nawet jest fajnie. Trzymam się jak złoto. Rozlewam wino, puszczam płyty
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego