• Na czasie
    Wydawnictwo Naukowe PWN odświeża serwisy wiedzowe www.sjp.pwn.pl, www.encyklopedia.pwn.pl i www.translatica.pwn.pl. Dowiedz się więcej.
     
    Oddajemy w Państwa ręce odnowiony serwis www.sjp.pwn.pl.
    Chcieliśmy, by najpopularniejsze strony WN PWN były nie tylko wiarygodnym i rzetelnym źródłem wiedzy, ale także nowoczesnym i wygodnym sposobem dostępu do niej.
     
    Co się zmieniło?
    Odnowiona szata graficzna? Tak, ale to nie wszystko.
    Dostosowujący się do urządzeń przenośnych interfejs czy mechanizm podpowiadania słów? To także nie wszystko, choć to akurat widać na pierwszy rzut oka.
     
    Wiemy, że wygoda i szybkość są ważne.
    Dlatego dostępne dotychczas na naszych stronach różne źródła wiedzy udostępniamy z nową wspólną, inteligentną wyszukiwarką. Po wpisaniu jednego zapytania w pole ‘szukaj’, prezentujemy wynik na wspólnej, uporządkowanej i przejrzystej podstronie, na której gromadzimy wszystkie, rozsiane dotychczas, źródła językowe i encyklopedyczne.
     
    Pozwoli to ‘za jednym kliknięciem’ zapoznać się ze znaczeniem danego wyrazu (Słownik języka polskiego), sprawdzić jego pisownię, odmianę i miejsca podziału przy przenoszeniu go do następnego wiersza (Wielki słownik ortograficzny) oraz zajrzeć do podstawowego — historycznego już — źródła polskiej leksykografii, jakim jest Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego.
     
    Dla Państwa wygody podajemy kilka autentycznych przykładów z Korpusu Języka Polskiego PWN, które ilustrują, jak w polszczyźnie funkcjonuje to słowo, a także związane z nim porady językowe znanych ekspertów Poradni Językowej PWN — bo wiemy, że polszczyzna bywa trudna…
    A może szukają Państwo inspiracji, jak uniknąć monotonii w tworzonych tekstach? Tu także służymy pomocą, prezentując na podstronie wyszukiwania wyrazy i wyrażenia bliskoznaczne związane z poszukiwanym słowem.
     
    Jeśli tej stricte językowej wiedzy mało — można od razu przejść do haseł encyklopedii, bo najważniejsze z nich odnotowujemy w wyniku wyszukiwania.
    Wszystko to w jednym miejscu, w krótkim czasie, po jednym kliknięciu!
     
    Chcielibyśmy, by zagadnienia językowe pasjonowały nie tylko nas, dlatego udostępniamy Państwu różnego rodzaju ciekawostki językowe, przysłowia, minifelietony o słowach, które sprawiają na co dzień największe problemy, oraz publikujemy słowa, które wyszły już z użycia lub znaczą coś zupełnie innego niż dawniej.
     
    Zapraszamy do częstego zaglądania na stronę główną serwisu, zachęcamy do prenumeraty newslettera, w którym publikujemy wybrane ciekawostki, najciekawsze pytania i odpowiedzi ekspertów naszej poradni, a także do ciągłego przeglądania galerii ciekawostek, gdzie dzielimy się z Państwem tym pasjonującym, ciągle niewyczerpanym tematem, jakim jest język ojczysty.
     
    Prosimy zapoznać się również z nowościami serwisu www.encyklopedia.pwn.pl
     
    Redakcja
     
    PS
    Wiemy, że każda zmiana — w tym zmiana na lepsze — może na początku ukazać swoje mniej przyjazne oblicze (trudności z uzyskaniem dostępu do funkcji, do których jesteście Państwo przyzwyczajeni, kłopoty techniczne wynikające z wdrażania serwisu i okresu przejściowego). To jak trudne przedwiośnie...
     
    Prosimy o wyrozumiałość. Jesteśmy otwarci na wszelkie Państwa sugestie i propozycje udogodnień. Na e-maile odpowiemy, w miarę możliwości, szybko. Nasz adres rsjp@pwn.pl
     
    Życzymy przyjemnego odbioru :)
    >>
  • Łatwo pomylić
    ABSTRAHOWAĆ
    Oczywiście w tak obcym słowie trudno byłoby spotkać swojskie ch, ale i h wydaje się tu nie bardzo na miejscu, skoro inne wyrazy z tej rodziny mają k, jak abstrakt czy abstrakcja.
    A jednak to potomkowie łacińskiego trahere, ‘ciągnąć’, i h jest w abstrahowaniu jak najbardziej na miejscu. Żadne rodzime chowanie w nim się nie chowa i kojarzenie tych dwóch słów jest uzasadnione tylko w zabawach słownych.
    Jerzy Bralczyk
    >>
  • To ciekawe
    Głodne kawałki
    Czyli: bzdury. Banialuki, brednie, brechty – wszystko na „b”. Wiele jest określeń, wszystkie emocjonalne. Głodne kawałki się zasuwa, zalewa, wciska, wstawia. Zawsze są mnogie, jednego kawałka, nawet najbardziej głodnego, wcisnąć ani zasunąć się nie da.
    Kawałki jako określenie mówienia nie rażą specjalnie, to jakieś fragmenty, zasuwane mogą być także kawałki muzyczne. Ale skąd ten przymiotnik? Tego głodnego nie tylko syty nie zrozumie.
    Jerzy Bralczyk
    >>
Słowo dnia: naprawdę

Czy wiesz, że?

Mówimy „Wolnoć Tomku w swoim domku”, mając na myśli kogoś, kto uważa, że w swoim domu może robić wszystko, nie licząc się z innymi.
Więcej przysłów

Zasady pisowni

Użycie wielkiej litery w poezji oraz ze względów graficznych
Tradycyjnie w poezji wielką literę stawiano na początku każdego wersu. Tę tradycję odnajdujemy także w poezji współczesnej:
Nadzieja bywa, jeżeli ktoś wierzy,
Że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem
I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie
A wszystkie rzeczy, które tutaj znałem,
Są niby ogród, kiedy stoisz w bramie.
(C. Miłosz)
Użycie wielkiej litery w poezji polskiej zgodne z kryterium składniowym ma krótszą tradycję. W poniższych fragmentach wielką literę postawiono na początku utworów i po kropce, pytajniku oraz wykrzykniku, a więc w zgodzie z zasadami składniowo-intonacyjnymi:
Nic gruzy. Ale ująć
powietrze: tam formy rosną
z guseł i zaklęć — kołując —
coraz to bliższe. Mocno
w ręce spadają — nieznane,
czasem — niedokonane.
(K.K. Baczyński)
O, jakże są nieszczelne granice ludzkich państw!
Ile to chmur nad nimi bezkarnie przepływa,
ile piasków pustynnych przesypuje się z kraju do kraju,
ile górskich kamyków stacza się w cudze włości
w wyzywających podskokach!
Czy muszę tu wymieniać ptaka za ptakiem jak leci,
albo jak właśnie przysiada na opuszczonym szlabanie?
Niechby to nawet był wróbel — a już ma ogon ościenny,
choć dzióbek jeszcze tutejszy. W dodatku — ależ się wierci!
(W. Szymborska)
Niekiedy pomija się wielkie litery całkowicie lub daje tylko na początku utworu poetyckiego, rezygnując jednocześnie z użycia interpunkcji:
Zapomnijcie o nas
o naszym pokoleniu
żyjcie jak ludzie
zapomnijcie o nas
my zazdrościliśmy
roślinom i kamieniom
zazdrościliśmy psom
chciałbym być szczurem
mówiłem wtedy do niej
chciałabym nie być
chciałabym zasnąć
i zbudzić się po wojnie
mówiła z zamkniętymi oczami
zapomnijcie o nas
nie pytajcie o naszą młodość
zostawcie nas
(T. Różewicz)
W grafice bardzo różnie stosuje się wielkie i małe litery. W zgodzie z zasadami ortograficznymi umieszcza się wielką literę na początku nagłówków, tytułów książek itp.:
Kaprysy historii
Podróż dalekich przestrzeni
O Polsce i uniwersytetach
Słownik przypomnień
Wielka litera występuje również na początku podtytułu:
Sztuka retoryki. Przewodnik encyklopedyczny
Marcowe gadanie. Komentarze do słów 1966-1971.
Przyjęte jest pisanie wielkimi literami całych wyrazów na kartach tytułowych książek, w tytułach rozdziałów, utworów poetyckich, artykułów prasowych, na afiszach, w tytułach filmów i sztuk teatralnych, imprez muzycznych i sportowych, reklamach:
DZIEJE LITERATUR EUROPEJSKICH
MAŁY SŁOWNIK JĘZYKA POLSKIEGO
WYDAWNICTWO NAUKOWE PWN
TEORETYCZNE I METODOLOGICZNE ASPEKTY ZMIAN W SYSTEMIE JĘZYKOWYM WSPÓŁCZESNEJ POLSZCZYZNY
Z CHŁOPA KRÓL
MUMINKI
CZŁOWIEK Z MARMURU
WESELE
RECITAL KRYSTIANA ZIMERMANA
HALOWY TURNIEJ PIŁKARSKI
SZANUJ ZIELEŃ
... >>

Powiedz to inaczej

Zmieniają się czasy,
zmieniają się słowa

Zobacz w Wielkim słowniku W. Doroszewskiego, jak przez pół wieku zmieniło się słowo ciota
Więcej słów