• Na czasie
    Dlaczego Kraków to Kraków?
    Różne są opinie na temat pochodzenia tej nazwy. Aleksander Brückner w Słowniku etymologicznym języka polskiego (Wiedza Powszechna, Warszawa 1989) wywodzi ją od kraka, czyli kruka.
    A Andrzej Bańkowski w tomie 1 Etymologicznego słownika języka polskiego, w haśle krakać pisze tak: „ (…) Nie należy tu nazwa miejscowa Kraków przez kronikarza staropolskiego wywodzona od krakania kruków na pobojowisku; raczej od imienia jakiegoś Chorwata na służbie księcia Wielkich Moraw, który ów gród założył dla ujarzmienia Wiślan; por. serb.-chorw. krak ‘noga’ (…)” (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000).
  • Łatwo pomylić
    KORD, KORT
    Kord to krótki miecz – słowo pochodzenia tureckiego, ale mające jeszcze starszy rodowód, bo perski. „(...) bylem miał pancerz na grzbiecie, a kord w garści, to i o nic nie dbam” – mówi Zbyszko w Krzyżakach Sienkiewicza. Jest też inny kord, nazwa tkaniny oraz sztucznego włókna stosowanego do wzmacniania opon – ta pochodzi z języka angielskiego.
    Do angielskiego cord oraz łacińskiego durare ‛trwać, wytrzymywać’ nawiązuje Cordura – nazwa handlowa mocnej tkaniny syntetycznej, używanej m.in. do produkcji plecaków i ubrań dla motocyklistów. Inna tkanina, po polsku zwana kort – dziś mniej popularna niż w XIX wieku, gdy powieściopisarze ubierali swoich bohaterów w kortowe spodnie – bierze swą nazwę z tego samego angielskiego źródła. Natomiast kort w znaczeniu ‛plac do gry w tenisa’ to pożyczka z angielskiego court ‛dziedziniec’. Jak widać, w wyrazach kord i kort homofonia (identyczność brzmienia wyrazów różnie pisanych) zbiegła się z homonimią (identycznością zarówno brzmienia, jak i zapisu).
    Mirosław Bańko
  • To ciekawe
    Wypłynąć na szerokie wody
    Czyli: zacząć działać w szerokim zakresie. Metaforyka żeglarska nie jest u nas szczególnie rozwinięta, ale czasem pozwala na wyrażenie dużej skali.
    Tu widzimy wypływanie z rzeki do morza, które jest tak szerokie, że woda w nim występująca prosi się o liczbę mnogą, dla wody w ogóle rzadko spotykaną. Na takie wody może się także puścić, ale wtedy zapowiada to niebezpieczeństwa i jest o wiele bardziej ryzykowne. Lepiej wypływać na wody niż się puszczać.
    Jerzy Bralczyk
Słowo dnia: alienacja

Czy wiesz, że?

Mówimy „Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby”, mając na myśli to, że nie należy oceniać ani krytykować tego, co się dostało za darmo.
Więcej przysłów

Zasady pisowni

72.A. [273] Nazwy łacińskie
Nazw łacińskich należy używać w postaci spolszczonej. Od tej zasady istnieją następujące wyjątki:
1. Stosowanie pisowni oryginalnej jest uzasadnione tylko w tekstach naukowych.
2. Nazwy typu Aqua Sextiae, Praeneste nie są transkrybowane, możemy natomiast je przetłumaczyć (pod Wodami Sekstyjskimi), ewentualnie dodając pisownię oryginalną w nawiasie: pod Wodami Sekstyjskimi (Aqua Sextiae).
3. Nowołacińskie nazwiska humanistów, np. Cochanovius, Dlugossius, Sarbievius, zapisujemy również w postaci oryginalnej; jeśli jednak wariant spolszczony takiej nazwy jest mocno zakorzeniony, odstępujemy od tej reguły i piszemy: Hozjusz, Kartezjusz, Knapiusz (zamiast Hosius, Cartesius, Cnapius).
... >>

Zmieniają się czasy,
zmieniają się słowa

Zobacz w Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego, jak przez pół wieku zmieniło się słowo inkwizytor
Więcej słów
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego