Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Życie
Nr: 21.01
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
2000 r. Dla wielu państwowych i samorządowych notabli oznaczałaby pożegnanie się ze szczególnie wysokimi apanażami. Płaca szefów spółek z udziałem skarbu państwa zostałaby uzależniona od średnich zarobków w ich zakładach. Prezes firmy, gdzie średnia płaca wynosi ok. 2 tys. zł zarabiałby ze wszelkimi dodatkami nie więcej niż 23 tys. zł. W lepszej sytuacji byliby jednak menedżerowie zarządzający przedsiębiorstwami, gdzie pracowników wynagradza się sowicie.
Według Jana Rulewskiego, który przewodniczył nadzwyczajnej komisji sejmowej pracującej nad płacową ustawą, szefowie telekomunikacji, w hutnictwie i górnictwie, gdzie zarobki są dziś bardzo wysokie, dostawaliby pensję do 40 tys. zł. Pod warunkiem jednak, że pod ich kierownictwem przedsiębiorstwa poprawiałyby
2000 r. Dla wielu państwowych i samorządowych notabli oznaczałaby pożegnanie się ze szczególnie wysokimi apanażami. Płaca szefów spółek z udziałem skarbu państwa zostałaby uzależniona od średnich zarobków w ich zakładach. Prezes firmy, gdzie średnia płaca wynosi ok. 2 tys. zł zarabiałby ze wszelkimi dodatkami nie więcej niż 23 tys. zł. W lepszej sytuacji byliby jednak menedżerowie zarządzający przedsiębiorstwami, gdzie pracowników wynagradza się sowicie. <br>Według Jana Rulewskiego, który przewodniczył nadzwyczajnej komisji sejmowej pracującej nad płacową ustawą, szefowie telekomunikacji, w hutnictwie i górnictwie, gdzie zarobki są dziś bardzo wysokie, dostawaliby pensję do 40 tys. zł. Pod warunkiem jednak, że pod ich kierownictwem przedsiębiorstwa poprawiałyby
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego