Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Arsenał Gorzowski
Nr: 6
Miejsce wydania: Gorzów Wielkopolski
Rok: 1998
wieczorem. O! Żebyś tu był Kuzynie, rysowałbyś te męki, te krajobrazy, to wszystko! U nas, na posiołku, dziś znów umarł człowiek, już piąty..." Autentyczny list z syberyjskiego zesłania. Myślę nad tym wyrażeniem "u nas": co jest "u mnie", a co "u was", czy tam, gdzie jestem, jestem "u siebie"? Jak daleko mogę wchłonąć się i zostać wchłoniętym przez miejsce? Co decyduje, że jestem "u siebie"? Myśli, myśli! Gramolą się ciężarem niepokoju. U dołu listu jeszcze data 18.VI.40 i dopisek "wieczorem".
Teraz też jest wieczór. Starsza pani napisała pamiętnik. - Właściwie tylko spisałam moje życie i całą tę Syberię. Kuzyn mnie
wieczorem. O! Żebyś tu był Kuzynie, rysowałbyś te męki, te krajobrazy, to wszystko! U nas, na posiołku, dziś znów umarł człowiek, już piąty..."&lt;/&gt; Autentyczny list z syberyjskiego zesłania. Myślę nad tym wyrażeniem &lt;q&gt;"u nas"&lt;/&gt;: co jest "u mnie", a co "u was", czy tam, gdzie jestem, jestem "u siebie"? Jak daleko mogę wchłonąć się i zostać wchłoniętym przez miejsce? Co decyduje, że jestem "u siebie"? Myśli, myśli! Gramolą się ciężarem niepokoju. U dołu listu jeszcze data 18.VI.40 i dopisek &lt;q&gt;"wieczorem"&lt;/&gt;.<br>Teraz też jest wieczór. Starsza pani napisała pamiętnik. &lt;q&gt;- Właściwie tylko spisałam moje życie i całą tę Syberię. Kuzyn mnie
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego