Typ tekstu: Książka
Autor: Pinkwart Maciej
Tytuł: Dziewczyna z Ipanemy
Rok: 2003
na doświadczeniach przeszłości... Ale byłem pewien, że nie znam takiej dziewczyny. Może najbardziej przypominała Anię z "Pekinu", tak nazywaliśmy czynszową, zatłoczoną do niemożliwości kamienicę przy ulicy Grabowej, gdzie w zagraconym pokoiku z kuchnią bez łazienki mieszkała moja pierwsza dorosła miłość, przeżywana już z podtekstami erotycznymi, ale jeszcze jakże niewinnie i dziecięco. Ale Ania miała zupełnie inną twarz, zielone oczy i jedynie zgrabna sylwetka łączyła ją z tą wizją ze snu.
Jeszcze tego samego dnia po zajęciach poszedłem na przystanek koło kościoła Świętego Krzyża i stałem z kilkanaście minut, próbując znaleźć kogokolwiek, kto mógłby zostać dopasowany do mojego snu. Niestety - nie byłem
na doświadczeniach przeszłości... Ale byłem pewien, że nie znam takiej dziewczyny. Może najbardziej przypominała Anię z "Pekinu", tak nazywaliśmy czynszową, zatłoczoną do niemożliwości kamienicę przy ulicy Grabowej, gdzie w zagraconym pokoiku z kuchnią bez łazienki mieszkała moja pierwsza dorosła miłość, przeżywana już z podtekstami erotycznymi, ale jeszcze jakże niewinnie i dziecięco. Ale Ania miała zupełnie inną twarz, zielone oczy i jedynie zgrabna sylwetka łączyła ją z tą wizją ze snu.<br>Jeszcze tego samego dnia po zajęciach poszedłem na przystanek koło kościoła Świętego Krzyża i stałem z kilkanaście minut, próbując znaleźć kogokolwiek, kto mógłby zostać dopasowany do mojego snu. Niestety - nie byłem
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego