Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Ozon
Nr: 1
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2005
przypominam sobie tamte miejsca, obraz szybko się rozmywa - opowiada Nowicki. - Nakłada się na niego widok celi, w której pamiętam każdy milimetr. Każdą drzazgę podłogi, rysę na ścianie, każdy zaciek. Tego przedsionka piekła nauczyłem się już na pamięć. Czasem myślę, że to chyba jednak gorsze od piekła. Tam się przynajmniej coś dzieje, a tu jest tak, jakby ktoś włączył telewizor, wyłączył dźwięk i zatrzymał obraz.

Jak wygląda ten przedsionek piekła? We wszystkich więzieniach podobnie. - Pies pilnujący mojego domu ma lepsze warunki niż ja tutaj - mówi Nowicki. W kilkumetrowych pomieszczeniach stoją piętrowe metalowe prycze.
Pod oknem stolik, a na nim non stop gra
przypominam sobie tamte miejsca, obraz szybko się rozmywa - opowiada Nowicki. - Nakłada się na niego widok celi, w której pamiętam każdy milimetr. Każdą drzazgę podłogi, rysę na ścianie, każdy zaciek. Tego przedsionka piekła nauczyłem się już na pamięć. Czasem myślę, że to chyba jednak gorsze od piekła. Tam się przynajmniej coś dzieje, a tu jest tak, jakby ktoś włączył telewizor, wyłączył dźwięk i zatrzymał obraz. <br><br>Jak wygląda ten przedsionek piekła? We wszystkich więzieniach podobnie. - Pies pilnujący mojego domu ma lepsze warunki niż ja tutaj - mówi Nowicki. W kilkumetrowych pomieszczeniach stoją piętrowe metalowe prycze. <br>Pod oknem stolik, a na nim non stop gra
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego