Typ tekstu: Książka
Autor: Piątkowska Monika, Talko Leszek
Tytuł: Talki w wielkim mieście
Rok wydania: 2002
Rok powstania: 2001
mamy problem - powiedziała.
- Tak - odparłem zachęcająco i sięgnąłem z przyzwyczajenia po gazetę.
- Nie będziesz teraz czytał tej głupiej gazety - oznajmiła najlepsza z żon, wyrwała mi gazetę i wrzuciła do kosza.
- Ależ słucham cię cały czas - skłamałem gładko, wpatrując się nad jej ramieniem w telewizor, gdzie agent Mulder właśnie tropił złych kosmitów.
- Wydaje mi się, że jestem za gruba - kontynuowała małżonka. - Chyba nie chcesz oglądać telewizji, kiedy ja mam problem? - zapytała.
Oczywiście, że nie chciałem. Potulnie wyłączyłem telewizor.
- Tak, rzeczywiście to poważny problem. A więc sądzisz, że jesteś za gruba. Popatrzmy. Ważysz czterdzieści osiem kilogramów. Nie sądzę, żebyś była za gruba - wyrzuciłem
mamy problem - powiedziała.<br>- Tak - odparłem zachęcająco i sięgnąłem z przyzwyczajenia po gazetę.<br>- Nie będziesz teraz czytał tej głupiej gazety - oznajmiła najlepsza z żon, wyrwała mi gazetę i wrzuciła do kosza.<br>- Ależ słucham cię cały czas - skłamałem gładko, wpatrując się nad jej ramieniem w telewizor, gdzie agent Mulder właśnie tropił złych kosmitów.<br>- Wydaje mi się, że jestem za gruba - kontynuowała małżonka. - Chyba nie chcesz oglądać telewizji, kiedy ja mam problem? - zapytała.<br>Oczywiście, że nie chciałem. Potulnie wyłączyłem telewizor.<br>- Tak, rzeczywiście to poważny problem. A więc sądzisz, że jesteś za gruba. Popatrzmy. Ważysz czterdzieści osiem kilogramów. Nie sądzę, żebyś była za gruba - wyrzuciłem
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego