Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Znak
Nr: 11
Miejsce wydania: Kraków
Rok: 1982
Rostworowski, zatem poziom ekspozycji jest zagwarantowany.
Osobnym problemem są wydawnictwa, dręczy nas to, że nie możemy prawie nic wydawać. Zapotrzebowanie jest ogromne - i na informatory i na modlitewniki. Ludzie szukają też dewocjonaliów na dobrym poziomie artystycznym. Prywatne firmy zostały zlikwidowane a "Veritas", która jest w tej dziedzinie głównym producentem, nie nadąża ani z ilością ani z jakością.
Mówił Ojciec, że obecnie pielgrzymi są na Jasnej Górze codziennie. I jest ich bardzo dużo. Jak w tych warunkach możecie sprostać zadaniom i zachować zakonne powołanie?
Jeszcze w 1950 roku zamykaliśmy zakrystię przed piątą po południu - nikt już nie przychodził po tej godzinie. Otwieraliśmy
Rostworowski, zatem poziom ekspozycji jest zagwarantowany.<br>Osobnym problemem są wydawnictwa, dręczy nas to, że nie możemy prawie nic wydawać. Zapotrzebowanie jest ogromne - i na informatory i na modlitewniki. Ludzie szukają też dewocjonaliów na dobrym poziomie artystycznym. Prywatne firmy zostały zlikwidowane a "Veritas", która jest w tej dziedzinie głównym producentem, nie nadąża ani z ilością ani z jakością.&lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt;Mówił Ojciec, że obecnie pielgrzymi są na Jasnej Górze codziennie. I jest ich bardzo dużo. Jak w tych warunkach możecie sprostać zadaniom i zachować zakonne powołanie?&lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Jeszcze w 1950 roku zamykaliśmy zakrystię przed piątą po południu - nikt już nie przychodził po tej godzinie. Otwieraliśmy
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego