Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 10.02 (40)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
własną armię do działań wewnątrz kraju, oczywiście precyzując prawnie sytuacje i procedury.

Tymczasem w lipcu br. zabrakło tylko jednego głosu, by sejmowa komisja już w pierwszym czytaniu odrzuciła rządowy projekt nowelizacji przepisów ułatwiających użycie wojska w działaniach antyterrorystycznych w kraju, gdzie w zasadzie chodziło tylko o to, aby w przypadkach niecierpiących zwłoki decyzję o tym mógł podejmować minister obrony, a nie aż prezydent RP. Już to wskazuje na wielki opór.

Politycy decydujący - jako władza cywilna - o wykorzystaniu armii i przeznaczonych na nią pieniędzy, na ogół nie mają w tych sprawach ani wiedzy, ani opinii. I reagują, sięgając po zalegające płytko w głowie
własną armię do działań wewnątrz kraju, oczywiście precyzując prawnie sytuacje i procedury.<br><br>Tymczasem w lipcu br. zabrakło tylko jednego głosu, by sejmowa komisja już w pierwszym czytaniu odrzuciła rządowy projekt nowelizacji przepisów ułatwiających użycie wojska w działaniach antyterrorystycznych w kraju, gdzie w zasadzie chodziło tylko o to, aby w przypadkach niecierpiących zwłoki decyzję o tym mógł podejmować minister obrony, a nie aż prezydent RP. Już to wskazuje na wielki opór.<br><br>Politycy decydujący - jako władza cywilna - o wykorzystaniu armii i przeznaczonych na nią pieniędzy, na ogół nie mają w tych sprawach ani wiedzy, ani opinii. I reagują, sięgając po zalegające płytko w głowie
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego