Typ tekstu: Książka
Autor: Chmielewska Joanna
Tytuł: Całe zdanie nieboszczyka
Rok wydania: 2003
Rok powstania: 1969
miejsce w górach. - On użył oznakowania z mapy szefa, a ja to sobie znalazłam.
- Nie zaznaczyłaś?
- Oszalałeś! Jak?! Przecież on podał odległości!
- Jakie? Co podał?
Zamknęłam oczy, usiłując gwałtownie przypomnieć sobie, jakie numery miały linie w tym miejscu. Jeśli się pomylę, wykryją łgarstwo już jutro. Co za szczęście, że mam pamięć wzrokową!
- Wszystko złożone - powiedziałam powoli... Przez moment widziałam wokół siebie czarny loch i bliska byłam ryknięcia tego pełną piersią w kierunku sufitu - sto jedenaście od dwadzieścia dziewięć i tysiąc trzydzieści dwa od... A jak Albert. Opuszczone w dół piętnaście metrów... - Otworzyłam oczy i dodałam: - Dlatego byłam zdania, że to jest w
miejsce w górach. - On użył oznakowania z mapy szefa, a ja to sobie znalazłam.<br>- Nie zaznaczyłaś?<br>- Oszalałeś! Jak?! Przecież on podał odległości!<br>- Jakie? Co podał?<br>Zamknęłam oczy, usiłując gwałtownie przypomnieć sobie, jakie numery miały linie w tym miejscu. Jeśli się pomylę, wykryją łgarstwo już jutro. Co za szczęście, że mam pamięć wzrokową!<br>- Wszystko złożone - powiedziałam powoli... Przez moment widziałam wokół siebie czarny loch i bliska byłam ryknięcia tego pełną piersią w kierunku sufitu - sto jedenaście od dwadzieścia dziewięć i tysiąc trzydzieści dwa od... A jak Albert. Opuszczone w dół piętnaście metrów... - Otworzyłam oczy i dodałam: - Dlatego byłam zdania, że to jest w
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego