Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 20
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
paranojki w stylu, że nikt mnie nie lubi, łeb walił, no chujówka. A jak sam zasadzisz, to wiesz co masz. No i ta przyjemność jak rośnie, doglądasz swoje maleństwa. Trzeba tylko w pewnym momencie wyrwać facetów, to znaczy męskie krzaki, które mają kulki z nasionami. Bo jeśli zapłodnią żeńskie, to po ptakach. Numer polega na tym, że nie wiesz, które są męskie, a które żeńskie, dopóki się nie pojawią te cholerne kulki. Trzeba pilnować.
W sumie mieliśmy - po wyrwaniu chłopaków - osiem krzaków, ja z dziewczyną i trzy znajome małżeństwa. Taki nomen omen joint venture sobie zrobiliśmy. Jedna para dała kasę na nasiona
paranojki&lt;/&gt; w stylu, że nikt mnie nie lubi, łeb walił, no &lt;orig&gt;chujówka&lt;/&gt;. A jak sam zasadzisz, to wiesz co masz. No i ta przyjemność jak rośnie, doglądasz swoje maleństwa. Trzeba tylko w pewnym momencie wyrwać facetów, to znaczy męskie krzaki, które mają kulki z nasionami. Bo jeśli zapłodnią żeńskie, to po ptakach. Numer polega na tym, że nie wiesz, które są męskie, a które żeńskie, dopóki się nie pojawią te cholerne kulki. Trzeba pilnować.<br>W sumie mieliśmy - po wyrwaniu chłopaków - osiem krzaków, ja z dziewczyną i trzy znajome małżeństwa. Taki &lt;orig&gt;nomen omen joint venture&lt;/&gt; sobie zrobiliśmy. Jedna para dała kasę na nasiona
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego