Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Cosmopolitan
Nr: 4
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1999
Nie martw się. Na pewno cię wybiorą, bo jesteś dobra". To był największy komplement, jaki kiedykolwiek usłyszałam.
Mąż Doroty, także dawny działacz KPN-u, gdy wahała się z podjęciem decyzji o kandydowaniu, powiedział: - Jak to, chcesz być kurą domową?
Gdy była już posłanką, urodziła się ich córeczka. - Dziesiątego dnia po porodzie znalazłam się w Sejmie - mówi. - Nie mogłam pozwolić sobie na siedzenie w domu, bo przeprowadzamy tyle reform i nasza aktywność jest konieczna. Brałam więc dziecko do samochodu i jechałam. Ze mną jechała mama lub teściowa, która zajmowała się dzieckiem, gdy ja szłam na obrady.
Mąż też dużo podróżuje i ciągle
Nie martw się. Na pewno cię wybiorą, bo jesteś dobra". To był największy komplement, jaki kiedykolwiek usłyszałam. <br>Mąż Doroty, także dawny działacz KPN-u, gdy wahała się z podjęciem decyzji o kandydowaniu, powiedział: - Jak to, chcesz być kurą domową? <br>Gdy była już posłanką, urodziła się ich córeczka. - Dziesiątego dnia po porodzie znalazłam się w Sejmie - mówi. - Nie mogłam pozwolić sobie na siedzenie w domu, bo przeprowadzamy tyle reform i nasza aktywność jest konieczna. Brałam więc dziecko do samochodu i jechałam. Ze mną jechała mama lub teściowa, która zajmowała się dzieckiem, gdy ja szłam na obrady. <br>Mąż też dużo podróżuje i ciągle
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego