Typ tekstu: Książka
Autor: Błoński Jan
Tytuł: Forma, śmiech i rzeczy ostateczne
Rok: 1994
swoich przygód Józio jest już jednak wyraźnie starszy od Miętusa, który zresztą także szybko dorośleje, skoro osiągnął już "niespełna osiemnaście wiosen" (F 231). Trafiają do dworu: bohater, który pochodzi - jak jego twórca - ze środowiska ziemiańskiego, pełni wobec swego szkolnego kolegi rolę mentora i poniekąd opiekuna, znowu do chwili, gdy Miętus prowokuje mini-rebelię służby. Uciekając z Zosią, Józio jest już całkiem dorosły. Porwał ją przecież i żenić się może, a zatem powrócił do swego naturalnego wieku. Skoro ten sam człowiek pojawia się w Ferdydurke w dwu wcieleniach, może poręczniej byłoby przyjąć, że powieść ma dwóch narratorów, dojrzałego i niedorosłego? Teoretycznie możliwe
swoich przygód Józio jest już jednak wyraźnie starszy od Miętusa, który zresztą także szybko dorośleje, skoro osiągnął już "niespełna osiemnaście wiosen" (F 231). Trafiają do dworu: bohater, który pochodzi - jak jego twórca - ze środowiska ziemiańskiego, pełni wobec swego szkolnego kolegi rolę mentora i poniekąd opiekuna, znowu do chwili, gdy Miętus prowokuje mini-rebelię służby. Uciekając z Zosią, Józio jest już całkiem dorosły. Porwał ją przecież i żenić się może, a zatem powrócił do swego naturalnego wieku. Skoro ten sam człowiek pojawia się w Ferdydurke w dwu wcieleniach, może poręczniej byłoby przyjąć, że powieść ma dwóch narratorów, dojrzałego i niedorosłego? Teoretycznie możliwe
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego